





Ośno i okolice miasta są dość atrakcyjne dla ornitologa. Nie jest przesadą twierdzenie, że orły latają nad miastem. Latają nad miastem, bo tędy jest najkrótsza droga z jednych stawów rybackich nad drugie stawy położone po przeciwnej stronie miasta.
W okolicy Ośna są dwa gniazda orła bielika, kilka gniazd bociana czarnego. Przez długie ciepłe miesiące można usłyszeć roznoszące się po okolicy buczenie bąka. Można zobaczyć latającego nad stawami rybołowa, błotniaka, kanię, myszołowy, dość liczne sowy, w tym puchacza.
W okresie jesiennym można zobaczyć ptaki w dużych grupach poszukujące pożywienia na polach. Wśród nich można zobaczyć nie występujące latem jery. Nawet w dość mroźne dni ptaki poszukują niezamarzających cieków. Łowiący na lodzie na jeziorze Świniarskim wędkarze słyszą odzywające się skubiące oziminy na polach stada gęsi. Okres wiosenny jest obfity w różne gatunki będących na przelotach kaczek. Dość licznie występują wtedy gągoły.
Obserwacje ptaków w Ośnie i okolicach:
Styczeń:
Nad jeziorem kolejowym przebywał łabędź krzykliwy.
Na obrzeżach miasta przebywały czaple, w tym czapla biała.
Nad kanałem i nad jeziorami Kolejowym i Świniarskim koczują kaczki, w większości krzyżówki, są też dwa gągoły.
Pod jabłonką buszują kwiczoły objadając zeszłoroczne jabłka; między nimi są również grubodzioby.
Znowu czaple w większej grupie (naliczyliśmy 15). Siedzą na polach i próbują coś łowić na Łęczy.
Luty:
10. Nad stawami krążą czaple (około 30 sztuk), na stawach pływają gągoły.
16. Dały się zauważyć pierwsze szpaki.
17. Słychać żurawie na przelotach.
Na obrzeżach miasta przebywa stadko gili.
Czyje to ślady? Nie wiesz? Kliknij!
Marzec:
Na Reczynku oprócz krzyżówek pływają również gągoły oraz niewielkie stado czernic.
Nad jezioro Świniarskie zawitały pierwsze perkozy dwuczube.
W pobliżu Ośna wędrują po łąkach żurawie.
Kwiecień:
Dużo ptactwa na przelotach. Z ciekawostek można zauważyć kląskawki. Pojawiło się od razu większość ptaków. Orły bieliki już zaawansowanie wysiadują i na początku maja powinny pojawić się pisklęta.
|
![]() |
|
|
|
|
|
|
|
![]() |
Czerwiec:
Pojawiły się już pierwsze młode ptaki - na trawnikach kawki karmią już opierzone młode, na dachach można zobaczyć jeszcze puchate kopciuszki, opierzyły się już sikorki. Szpaki też są już opierzone, z wyglądu prawie dorosłe, zbierają się w duże grupy. W grupie zawsze łatwiej coś znaleźć.

Trzciniaki i trzcinniczki wyplatają w trzcinowiskach gniazdka i rozpoczynają wysiadywanie. Bystrzejsi obserwatorzy mogą dostrzec
dopiero wyklute rybitwy czy chodzące po trawie i błotach brodźce.
Młode orły mają już prawie miesiąc, rodzice oddalają się w poszukiwaniu pokarmu starając się jednak nadzorować z powietrza pozostawione pisklę.
Zimorodki kursują nad wodą niczym autostradą donosząc co kilka minut rybkę do gniazda. (Na zdjęciu z lewej zimorodek wylatujący z gniazda - najwyższy okrągły otwór; pozostałe to gniazda jaskółek-brzegówek.)
Lipiec:
Lipiec nie jest tak atrakcyjny jak czerwiec czy maj, ale bystry obserwator zauważy zawsze coś ciekawego. Młode łabędzie na stawach, jeszcze nie upolowane przez czające się na nie orły. Młode bociany uczą się już latać, a w połowie sierpnia będzie można obserować jak zbierają się po kilkadziesiąt sztuk i krążą koliście przed odlotem na południe. Niestety, w samym Ośnie bocianów białych się nie widuje, kilka gniazd zostało zniszczonych przez piorun, bądź opuszczonych.
Pojawiają się za to bociany czarne, nawet w pobliżu centrum, pod murami miejskimi.
Można spotkać także inne ciekawe ptaki. Sporo jest w naszej okolicy sów. To zdjęcie przedstawia młodą sowę płomykówkę. Te płomykówki zrobiły sobie "gniazdo" w myśliwskiej ambonie. Sowy nie potrzebują specjalnych warunków, gniazda w zasadzie nie robią, robią za to dużo bałaganu. Tutaj wystarczyła im wykładzina. Trudno jest wytropić gniazdo sowy. Widziałem dwa razy pod Ośnem przelatujacego puchacza, gniazda, niestety, nie wytropiłem. Puchacz potrafi gniazdować po prostu na trawie, tylko czasami zajmuje gniazdo większych ptaków jak orły.
Sierpień:
Młode orły już powinny latać z dorosłymi. Zostaną jeszcze z trzy lata z nimi, zanim zostaną przegonione. W ciągu dwóch pierwszych tygodni sierpnia bociany czarne opuszczą już gniazdo. Jest dużo ptasiej młodzieży niezbyt płochliwej, młode czernice, perkozy. Wyglądające już jak dorosłe, ale jeszcze młode trzcinniczki z drugiego lęgu, oczekują karmienia.
Wrzesień:
We wrześniu dużo ptaków migruje. Można zobaczyć odloty naszych gęsi, a przyloty gęsi z północy. Pojawiają się mniej popularne od gęgaw i gęsi zbożowych, gęsi białoczelne. Bez problemów zauważymy błotniaki stawowe, dużo trudniej, ale również można spotkać błotniaki łąkowe. Niższa niż latem roślinność pozwala oglądać krzyki i brodźce. Dużo jest latającej już razem młodzieży bielika.
Październik:
Ptaków mniej, ale zawsze jest co oglądać. Chodząc za grzybami porozglądajmy się wokoło. Na zdjęciu: nabity na suchą igłę sosnową żuk gnojak, na pierwszy widok prawdopodobnie spiżarnia gąsiorka. Również tak postępują większe od gąsiorków srokosze, nabijając na ciernie owady, małe ptaki a nawet myszy. Okazało się, że nabity żuk był sprawką gniazdującego tutaj srokosza. Udało nam się zobaczyć w pobliżu nabitą na drzewie mysz.
Gąsiorków jest dużo w naszej okolicy, a zobaczenie srokosza latem jest dużą sztuką. Srokosze zajmują dużą większy teren. W październiku można łątwiej spotkać srokosza wokół Ośna. Niestety, rzadko zdarza się ładna pogoda w tym okresie i dużą trudnością jest sfotografowanie srokosza.
Listopad/Grudzień:
Co prawda jest już zima, część ptaków odleciało, ale dużo ptaków zostało, a niektóre przyleciały z północnych terenów, żeby przezimować w naszym łagodniejszym klimacie. Tak na przykład przylatują gęsi, nasze gęsi z kolei lecą na południe.
Zostaje bardzo dużo ptaków np. sikory, kowaliki, strzyżyki, kuropatwy, sójki, kruki, dzięcioły, srokosze, sowy, bieliki, myszołowy i wiele innych. Przylatują do nas ciekawe okazy widoczne tylko zimą, również odmiany północne popularnych u nas ptaków.
Chodząc po lodzie zauważyliśmy myszkę zawieszoną na drzewie, do której dobierała się sikorka. W końcu sikora oddziobała głowę myszy i mysz spadła na lód. W taki sposób sikory niszczą srokoszom zapasy zimowe. Nie dajmy się zwieść pozorom, sikorka to ostry ptaszek. Podczas obrączkowania, gdy wpadnie w siatkę razem z kosem, potrafi zadziobać tego dużo większego od siebie ptaka i wyjeść mu mózg. Podczas zimy sikory żerują chmarami na padlinie, padły dzik, to dla nich duża wyżerka.