Zawody wędkarskie z okazji Dnia Dziecka 2004


Dzieci stawiły się jak co roku. Ba, nawet trochę starsi kulili się i udawali młoszych. ;-)
W tym roku po odsianiu od dzieci młodzieży startowało 42 zawodników i zawodniczek, dopingowało ich około 20 osób, rodziców, rodzeństwa i starszych kolegów.
Zawody odbywały się nad jeziorem Reczynek, rozpoczęły się 15 minut przed planem z powodu niewielkiej cierpliwości zawodników. Wędkarze wrócili z kolei przed czasem, gdy deszcze pokropił pod koniec zawodów.
Największą rybę (płoć) i największą ich ilość i wagę (80 dag) wyłowił Dariusz Stypuła, łowiąc pod czujnym okiem swojego taty, również wygrywającego na zawodach seniora Stypuły.

Wszyscy zostali poczęstowani kiełbaską z grilla i napojem i wszyscy zawodnicy otrzymali choćby symboliczne nagrody.
Zapraszamy w roku przyszłym i do kibicowania rodzicom. A więc do przyszłych zawodów!